Napisane przez on 02/04/2016 in Orzecznictwo | Możliwość komentowania Zawarcie umowy w trakcie ciąży została wyłączona

Zawarcie umowy w trakcie ciąży

Wyrok

Sądu Najwyższego – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych z dnia 6 lutego 2006 r. III UK 156/05

 

Za obejście ustawy nie można uznać także ustalenia przez strony umowy o pracę wysokiego wynagrodzenia. Ustalenie wysokiego wynagrodzenia, nawet gdy już na pierwszy rzut oka jest ono nadmierne, nie jest w ogóle sprzeczne z prawem, poza szczególnymi przypadkami, gdy jego wysokość jest limitowana przez przepisy.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Małgorzata Wrębiakowska –  Marzec

SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Józefa S. Przedsiębiorstwa Budowlano – Usługowego ”Sów – Pol” s.j i Marzeny D.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Rzeszowie

o podleganie ubezpieczeniu społecznemu,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 6 lutego 2006 r.

skargi kasacyjnej wnioskodawcy Józefa S. Przedsiębiorstwa Budowlano – Usługowego ”Sów Pol” s.j od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 16 czerwca 2005 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 5 lipca 2002 r. stwierdził, że Marzena D. nie podlegała ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w Przedsiębiorstwie Budowlano – Usługowym ”Sów-Pol” S.J. od 1 stycznia 2002 r. do nadal.

Wyrokiem z dnia 15 września 2004 r. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie wnioskodawczyni i odwołanie pracodawcy. Sąd ustalił, że Marzena D. została zatrudniona w PBU ”Sów – Pol” od 1 stycznia 2002 r. do 31 grudnia 2002 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku sprzedawcy w Barze Myśliwskim w D. Strony ustaliły, iż Marzena D. będzie otrzymywać wynagrodzenie podstawowe, czyli najniższe obowiązujące w kraju oraz nagrodę uznaniową. Za miesiąc styczeń 2002 r. wnioskodawczyni otrzymała wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 760 zł brutto i premię w wysokości 2.200 zł brutto. Ta kwota stała się podstawą do ustalenia wymiaru świadczeń z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Od 1 lutego 2002 r. do 21 lutego 2002 r. wnioskodawczyni przebywała na zwolnieniu lekarskim, otrzymując w tym okresie wynagrodzenie za czas choroby. Od 22 lutego 2002 r. do 22 sierpnia 2002 r. wnioskodawczymi otrzymywała zasiłek macierzyński. Za miesiąc listopad i grudzień wnioskodawczyni przyznano wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 760 złotych.

Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom wnioskodawczyni, że zawierając umowę o pracę ustaliła z pracodawcą kwotę wynagrodzenia od 1000 do 2000 zł. Nie znajduje to potwierdzania w treści umowę o pracę, która w ogóle nie określała wysokości wynagrodzenia za pracę. Sąd uznał jej wyjaśnienia w tym zakresie za niespójne, ponieważ zeznała, iż nie wie, co oznacza wynagrodzenie podstawowe, ani ile wynosiła nagroda uznaniowa.

Według Sądu na niewiarygodność wyjaśnień Marzen D. wskazuje również fakt, iż na rozprawie w dniu 16 czerwca 2003 r. podała, iż podejmując pracę była w czwartym miesiącu ciąży, o czym nie poinformowała pracodawcy, natomiast podczas przesłuchania na komendzie wojewódzkiej Policji zeznała, iż w dacie zawierania umowy była w siódmym miesiącu ciąży, o czym wiedział jej pracodawca.

Sąd Okręgowy zauważył, że ustalone dla wnioskodawczyni wynagrodzenie było bardzo wysokie i w sposób znaczący odbiegało od wynagrodzenia osób zatrudnionych na podobnych stanowiskach. Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie jest zgodne z doświadczeniem życiowym przyznawanie pracownikowi po jednym miesiącu pracy premii w wysokości stanowiącej prawie czterokrotność wynagrodzenia zasadniczego, podczas gdy pracownikom z dłuższym stażem i nie korzystającym z zasiłków z ubezpieczenia społecznego takich premii się nie przyznaje. Wysokość wynagrodzenia wnioskodawczyni kilkakrotnie przekraczała wysokość wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na takim samym stanowisku u tego samego pracodawcy.

W ocenie Sądu Okręgowego oświadczenia wnioskodawczyni i pracodawcy o zawarciu umowy o pracę nie miały na celu świadczenia przez pracownika pracy na rzecz pracodawcy za wynagrodzeniem. Ich celem było umożliwienie Marzenie D. skorzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego w postaci zasiłków chorobowego i macierzyńskiego. Zdaniem Sądu Okręgowego umowa o pracę została zawarta w celu obejścia przepisów prawa, o czym świadczy fakt, że pracownica przepracowała tylko okres uprawniający ją do zasiłku chorobowego, a następnie przeszła na zasiłek macierzyński.

Mając powyższe na względzie Sąd Okręgowy oddalił odwołania powołując się na art. 58 § 1 kc, zgodnie z którym czynność prawna z sprzeczna z ustawą lub mająca na celu obejście ustawy jest nieważna.

W apelacji od powyższego wyroku Marzena D. zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 kc, art. 6, 8 i 11-13 ustawy z dnia 13 października 1988 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, art. 217 § 2 kpc, sprzeczność rozstrzygnięcia z zebranym materiałem dowodowym, naruszenie art. 233 § 1 kpc oraz nie wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy.

Apelację wniósł także pracodawca podnosząc prawie identyczne zarzuty.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 16 czerwca 2005 r., oddalił obie apelacje uznając je za nieuzasadnione. Sąd wskazał, iż Sąd Okręgowy trafnie uznał, że umowa o pracę zawarta w dniu 2 stycznia 2002 r. miała na celu obejście prawa i uzyskanie w przyszłości świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego o charakterze pracowniczego zatrudnienia nie decydują formalne względy związane ze sporządzeniem stosownej dokumentacji, m.in. sporządzenie umowy pracę, lecz faktyczne wykonywanie uzgodnionych przez strony obowiązków. Sąd Apelacyjny stwierdził ponadto, iż sam fakt przystąpienia do ubezpieczenia przez opłacanie składek przez osobę nie będącą podmiotem danego rodzaju ubezpieczenia nie wywołuje skutków prawnych. Na tej podstawie Sąd Apelacyjny przyjął, iż zgłoszenie do ubezpieczenia ma jedynie charakter ewidencyjny i nie przesądza samo w sobie o nawiązaniu pracowniczego stosunku ubezpieczenia społecznego, gdyż przesłanką decydującą w tej kwestii jest rzeczywiste zatrudnienie rozumiane jako wykonywanie pracy w ramach stosunku pracy.

Sąd wskazał, że organ rentowy jest uprawniony do kwestionowania umowy, zawartej dla pozoru – art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. – albo mającej na celu obejście ustawy – art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1998 r., II UKN 229/98, OSNP 1999, nr 19, poz. 627; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2001 r., II UKN 258/00, OSNP 2004, nr 21, poz. 527). Ponadto podkreślił, iż umowa zawarta w celu obejścia prawa nie wywołuje skutków na gruncie prawa ubezpieczeniowego, ponieważ zgodnie z art. 58 § 1 kc jest nieważna. Zgodnie z art. 353¹ kc cel umowy nie może być sprzeczny z właściwością stosunku, ustawą oraz zasadami współżycia społecznego. Według Sądu Apelacyjnego analiza akt sprawy wykazała, iż pracodawca przyznał pracownicy tak wysoką premię za miesiąc pracy, że podstawa wymiaru zasiłku chorobowego za późniejszy okres niezdolności do pracy niewspółmiernie wysoko wzrosła. Inni pracownicy, który nie korzystali z zasiłków chorobowych czy macierzyńskich mieli przyznawane premie w znacząco niższych kwotach albo w ogóle nie mieli przyznawanych premii.

Na tej podstawie Sąd Apelacyjny uznał rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji za trafne, ponieważ celem zawartej umowy prace nie było świadczenie pracy, lecz obejście prawa w celu nabycia uprawnień z ubezpieczenia społecznego.

Sąd Apelacyjny nie uznał za zasadny podniesionego w apelacji zarzutu dyskryminacji pracownicy w ciąży, ponieważ powodem wyłączenia wnioskodawczyni z ubezpieczenia społecznego nie był fakt pozostawania w ciąży, lecz ocena całokształtu materiału dowodowego, która jednoznacznie wykazała, iż celem zawartej umowy o prace nie było jej świadczenie, lecz skorzystanie w przyszłości ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Od powyższego wyroku wnioskodawczyni wniosła skargę kasacyjną. W skardze kasacyjnej pełnomocnik wnioskodawczyni zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: art. 6 ust. 1 pkt 1, 11 ust. 1 i 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 58 § 1 kc, art. 59 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Wnioskodawczyni zarzuciła także naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 328 § 2 w związku z art. 391 oraz 233 § 1 kpc, 316 § 1 kpc.

W oparciu o te podstawy wnioskodawczyni wniosła o zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego przez ustalenie, że Marzena D. podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, chorobowemu, rentowemu i wypadkowemu w okresie od 1 stycznia 2002 do 31 grudnia 2002 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna podlega uwzględnieniu, ponieważ jej podstawy okazały się uzasadnione w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonego wyroku.

Pomimo że, jak trafnie zarzucono w skardze, Sąd Apelacyjny, z naruszeniem art. 328 § 2 k.p.c., nie wskazał materialnoprawnej podstawy wyroku w sposób wymagany tym przepisem, z treści uzasadnienia wynika jasno, że w jego ocenie, zawarta przez wnioskodawczynię umowa o pracę była nieważna na mocy art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., jako zawarta w celu obejścia ustawy, wskutek czego wnioskodawczyni nie została objęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego pracowników. Jednocześnie Sąd Apelacyjny, pośrednio, lecz w sposób niewątpliwy, odrzucił możliwość uznania tej umowy za zawartą dla pozoru w rozumieniu art. 83 § 1 k.c.

Istotnie, niesporne w sprawie jest to, że wnioskodawczyni, zarówno przed długotrwałym korzystaniem ze zwolnień chorobowego, macierzyńskiego i opiekuńczego, jak i w krótkim końcowym okresie trwania umowy, podjęła i wykonywała pracę w charakterze pracownika, a pracodawca przyjmował jej świadczenie. Dlatego, zgodnie z trafnie przytoczonym przez Sąd Apelacyjny, wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2001 r. (II UKN 258/00, OSNP 2004, nr 21, poz. 527), niemożliwe było przyjęcie pozorności przedmiotowej umowy (tak również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Poza tym, skoro Sąd Apelacyjny uznał, że przyczyną nieważności tej umowy było jej zawarcie w celu obejścia prawa, to, nie mógł uznać, że była nią również pozorność. Czynność zmierzająca do obejścia prawa nie może bowiem być jednocześnie czynnością pozorną z tego choćby względu, że pierwsza zostaje rzeczywiście dokonana, druga zaś jest jedynie symulowana (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 16 września 2004 r., FSK 488/04, Monitor Podatkowy 2005, nr 3, poz. 43; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05).

Pozostaje zatem kwestia ustalenia, czy będąca przedmiotem sporu umowa, została zawarta w celu obejścia prawa.

W teorii prawa cywilnego uznaje się, że czynnością prawną podjętą w celu obejścia ustawy jest czynność, wprawdzie nie objęta zakazem prawnym, ale przedsięwzięta w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez prawo. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 listopada 2004 r., (I PK 42/04, OSNP 2005, nr 14, poz. 209), stwierdził, że „czynności mające na celu obejście ustawy (in fraudem legis) zawierają jedynie pozór zgodności z ustawą. Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, która z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. Chodzi tu zatem o wywołanie skutku sprzecznego z prawem.” (podobnie również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005 r., II UK 141/04, OSNP 2005, nr 15, poz. 235; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Ujmując sprawę z pewnym uproszczeniem należy stwierdzić, że obejście ustawy to zachowanie podmiotu prawa, który napotykając prawny zakaz dokonania określonej czynności prawnej „obchodzi” go w ten sposób, że dokonuje innej niezakazanej formalnie czynności w celu osiągnięcia skutku związanego z czynnością zakazaną, a tym samym sprzecznego z prawem.

Według Sądu Apelacyjnego obejście prawa w rozpoznawanej sprawie polegało na występowaniu „innego celu umowy”, którym było nabycie uprawnień z ubezpieczenia społecznego”. Należy stwierdzić, że takie uzasadnienie nie jest wystarczające dla podjętego przez Sąd rozstrzygnięcia. Skorzystanie z zasiłków z ubezpieczenia społecznego, nie może być uznane za cel, którego osiągnięcie jest sprzeczne z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Skorzystanie z ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym jest legalnym celem zawierania umów o pracę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Może ono nawet być głównym motywem nawiązania stosunku pracy, zamiast wykonywania pracy na innych podstawach prawnych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Zawierając umowy o pracę strony kierują się różnymi motywami indywidualnymi, które należy odróżnić od causae czynności prawnej (typowego celu czynności prawnej), czego zdaje się nie dostrzegać Sąd Apelacyjny. Między innymi, jak wskazał Sąd Najwyższy, zawarcie umowy o pracę, choćby zmierzało do uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych, czy uzyskania kredytu bankowego, nie jest obejściem ustawy (zob. powołany wyżej wyrok z dnia 25 listopada 2004 r., I PK 42/04; wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Podobnie takiego zarzutu nie można postawić umowie o pracę nienaruszającej art. 22 k.p., nawet gdy jej cel dyktowany był wyłącznie chęcią uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego (zob. powołany wyżej wyrok z dnia 25 stycznia 2005 r., II UK 141/04; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). W szczególności trudno uznać, że dążenie kobiety ciężarnej do uzyskania takiej ochrony jest sprzeczne z prawem. Przeciwnie jest to zachowanie rozsądne i uzasadnione zarówno z osobistego, jak i społecznego punktu widzenia (wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Za obejście ustawy nie można uznać także ustalenia przez strony umowy o pracę wysokiego wynagrodzenia. Ustalenie wysokiego wynagrodzenia, nawet gdy już na pierwszy rzut oka jest ono nadmierne, nie jest w ogóle sprzeczne z prawem, poza szczególnymi przypadkami, gdy jego wysokość jest limitowana przez przepisy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05).

Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że zawarcia przez wnioskodawców umowy o pracę na warunkach w niej określonych, jak również samego ustalenia wysokiego wynagrodzenia za pracę wnioskodawczyni, nie można uznać za obejście prawa, ani za działanie (czynność prawną) sprzeczne z ustawą w inny sposób (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Wniosek ten nie może jednak oznaczać niedostrzegania problemu wyłaniającego się na gruncie niniejszej sprawy, ani akceptacji dla nagannych i szkodliwych społecznie zachowań wnioskodawców. Widoczny w sprawie problem, będący jednym z przejawów szerszego zjawiska wyłudzania świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych, polega na zawieraniu umów o pracę na krótki okres przed zajściem zdarzenia rodzącego uprawnienie do świadczenia z ubezpieczenia społecznego (np. urodzeniem dziecka) i ustaleniu wygórowanego wynagrodzenia w celu uzyskania przez osobę ubezpieczoną naliczonych od takiej podstawy świadczeń z ubezpieczenia społecznego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05).

W rozpoznawanej sprawie problem ten wystąpił w klinicznej postaci. Wnioskodawczyni będąc w ciąży zawarła umowę o pracę 2 stycznia 2002 r. Po jednym miesiącu pracy zaczęła korzystać z wynagrodzenia i zasiłku chorobowego, a od 22 lutego 2002 r. do końca października 2002 r. z zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego. Pomimo, że była nowo zatrudniona, już w pierwszym miesiącu pracy otrzymała wynagrodzenie wyższe o 2200 zł. od wynagrodzenia innych pracownic wykonujących taką samą pracę sprzedawczyni i dłużej zatrudnionych. Po powrocie do pracy w listopadzie 2002 r., jej wynagrodzenie zostało o tę kwotę zmniejszone i wynosiło 760 zł.

Opisane okoliczności mogą uzasadniać twierdzenie, że ustalenie wynagrodzenia w przedmiotowej umowie nastąpiło z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05).

W świetle ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd Apelacyjny i niezakwestionowanych skutecznie przez skarżącego, nie ma jednak podstaw do przyjęcia, że sprzeczna z zasadami współżycia społecznego była cała umowa. Samo zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego nie jest, jak wyżej wskazano, naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Dlatego uzasadnione jest twierdzenie, że nieważnością dotknięte zostały jedynie uzgodnienia stron umowy dotyczące wynagrodzenia za pracę (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05). Stąd też oddalenie przez Sąd odwołania wnioskodawców od decyzji ZUS idzie za daleko. Orzeczenie takie byłoby jednak uzasadnione, gdyby ustalono, że bez postanowień dotyczących wysokości wynagrodzenia umowa nie zostałaby zawarta (art. 58 § 3 in fine k.c. w związku z art. 300 k.p.).

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39313 § 1 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego – na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39319 k.p.c.

 

Print Friendly, PDF & Email

Komentarze wyłączone.